Było tak nietypowo.
Milva, najbardziej barwna postać w gildii Żniwiarze, postanowiła znacznie obniżyć morale gildii. Cóż.. Nic w tym złego, jednak za nietrzymanie się regulaminu dostała upomnienie. Hmm... Zwykła rzecz..
Niektórzy tego nie rozumieją. Milva opuściła gildię.
I pamiętajmy... "Do tyłka może dobierać się jej tylko chłopak" xD
Po przeboleniu tragedii, z łezką w oku i lekkim uśmiechem błąkającym się po ustach, gildia ruszyła w górę.
Przyroda to zaskakująco dziwny twór. Musi panowac w niej równowaga, a każda strata zostaje w ten czy inny sposób wynagrodzona. Tak oto Żniwiarze dokonali fuzji z TELMONem.
Od wielu dni, by nie rzec, tygodni czy nawet (o, rany!) miesięcy, prowadziłam z jednym z przedstawicieli wcześniej wspomnianej gildii rozmowy. Były dość rozwleczone w czasie i zwykle do owocnych wniosków nie prowadziły. Aczkolwiek nawiązał się miedzy nami wystarczający kontakt, by z czasem idea transferu do nas aktywnych kont w jego gildii się pojawiła i zasiliła nasze szeregi. O kim mowa? Uszanowanie dla Encepence! Współpraca, jak sądzę, układa się znakomicie, mam też nadzieję, że obie strony z tego układu są zadowolone.
Pożegnaliśmy Marmoladkę. Zaoferował, że gdy zajdzie potrzeba, może zająć miejsce w akademii. Jednak czy nadal trzyma się tej wersji, pozostanie pytaniem do rozstrzygnięcia.
Gildia dostała niezwykłe wyróżnienie. Ktoś z wrogich frontów pochwalił nasze pomysły! Tak trzymać, Żniwiarze! I ta osoba jest wam już znana. To Yosif. Na razie niewiele mogę o nim napisać, jednak bądźmy dobrej myśli! W Żniwiarzach siła.
Mieszanie i migracje Acerka z jego Paluchem przyniosły w końcu jakiś plus. Nie wiem, gdzie są teraz, ale dzieku ich bieganiu to tu, to tam w pogoni za szczęsciem, a może ucieczcie przed demonami (bywa różnie, nie oceniam), zawiązało się Porozumienie. Śmiercionośni i Żniwiarze łączą siły przeciż całemu serwerowi 22!
Bójcie się, jeszcze będzie o nas głośno!
Pora na coś wielkiego. Pora na drastyczne decyzje. Krew, pot, łzy... Piwo.
Nie bójcie się. Nie dam was skrzywdzić. Zaskoczenie przyjmijcie z dobrą myślą w głowie. Bo zmiany, to coś cudownego, choć może w nich być czasem nieco goryczy...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz